do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały,
do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
2
SIE
List do Efezjan 3 - miłość Chrystusowa
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Efezjan
Minęło ponad półtorej miesiąca od ostatniego wpisu i strona obrasta nieco kurzem. Nie myślcie, że porzuciliśmy prowadzenie strony, ale nieraz trudno się zabrać do czytania Biblii, a o wiele częściej jest problem z napisaniem czegoś tutaj.
Będąc w górach w ostatnim tygodniu, z trójką znajomych, codziennie rozważaliśmy Słowo Boże i tak wyszło, że postanowiliśmy czytać List do Efezjan, co okazało się niezłym pomysłem, bo Bóg dawał dobre przemyślenia a propos swojego planu, swojej miłości i swoich zasad.
(14) Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, (15) od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię, (16) by sprawił według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, (17) żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, (18) zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość, (19) i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą.
Paweł modli się o Efezjan, aby ci poznali plan Chrystusa, oraz Jego wielką miłość. Po co znać nam plan Chrystusa? Pytanie raczej proste - gdy znamy plan dla nas naszego Stwórcy, możemy żyć pełnią życia, czyniąc tylko to, co w Jego oczach dobre i pożyteczne. Pomimo wielu zalet poznawania planu Boga, wiele osób, woli nie wiedzieć, jakie są Jego zamiary. Dlaczego? Chyba dlatego, że łatwiej jest usprawiedliwiać własne błędy, porażki i złe wybory, poprzez głupotę, czy nawet nazywając je lekcjami życiowymi. Ludzie często mają problem z dostosowaniem się do czyichś zasad i tworzą swoje własne, praktycznie w tym samym momencie, co je egzekwują. Zacznij prosić o objawienie planu Chrystusa, bo według Jego scenariusza, życie jest pełniejsze, lepsze.
Po drugie, Paweł prosi Boga, aby Efezjanie poznali “miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą”. Te słowa wskazują na miłość Chrystusa, którą objawił nam przychodząc na ten świat, umierając za nasze grzechy w mękach, na krzyżu, ale także tę miłość, którą objawia po dziś dzień przez działanie swojego Ducha Świętego. Myślę, że miłość Chrystusowa przewyższa wszelkie poznanie, dlatego, że nic innego nie równa się z jej mocą i konsekwencjami. Ostatnio wyszła nowa płyta chrześcijańska “Royal Rap” (którą notabene mocno polecam) i przy informacji o jej premierze na hip-hop.pl pojawił się taki komentarz:
“jak dla mnie za duzo chwalenia Boga, dziekowania mu, wielbienia itp. maja flow, maja dobre bity ale tresci chrzescijanskie powinni miec swoje swoje granice i te ziomki mogliby nawinac tez troche cos innego”.
Nie chcę odpowiadać w tamtym miejscu na ten komentarz, ale napiszę tutaj, że jeśli poznamy miłość Bożą to nic innego się nie liczy. Wiedząc jakie jest życie bez Boga i z Bogiem, oraz jaką łaskę okazał nam Chrystus, życie człowieka powinno wyglądać zupełnie inaczej, dlatego nie dziwię sie chłopakom z “Royal Rap”, że przez całą płytę chwalą Pana. Módlcie się o poznanie miłości Chrystusowej, bo ona przewyższa wszystko inne, co oferuje ten świat.
16
CZE
List do Efezjan 2 - esencja chrześcijaństwa
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Efezjan
Dzisiaj chciałbym omówić 10 pierwszych wersetów 2 rozdziału Listu św. Pawła do Efezjan, które zawierają podstawy wiary chrześcijańskiej “w pigułce”. Dla tych,którzy je znają, będzie to dobre przypomnienie, a dla tych, którzy dopiero poznają prawdy biblijne może to być spory szok.
Kimkolwiek jesteś, zadbaj o to, żeby znać te prawdy, a jeśli ktoś uczy cię czegoś innego, to uważaj, bo, bo Twoje zbawienie wisi na szali.
(1) I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, (2) w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. (3) Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni;
Pierwsza część tego fragmentu opisuje ludzi działających zgodnie ze swoją naturą, która z zasady jest grzeszna. Ludzie ci podążają za głosem w ich głowie, który podpowiada im tylko złe rzeczy, w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie chodzi tu o grzech pierworodny (który nie jest uzasadniony biblijnie), ale o to, że każdy ma przed sobą egzekucję, a wyrok śmierci nad nim już zapadł. Nie myśl, że jeśli jesteś “dobry”, czyli uprzejmy, kulturalny i pomocny to wersety te Cię nie dotyczą! Wszyscy zgrzeszyli.
(4) ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, (5) i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście - (6) i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, (7) aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie. (8) Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; (9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
Jest jednak ratunek od grzechu. Teraz pewnie myślisz - skoro jest ratunek od wiecznej śmierci, to dlaczego tak mało ludzi zna tę prawdę, albo korzysta z niej w życiu… Odpowiedź jest bardzo prosta - to nie jest ludzkie i nie każdy człowiek jest w stanie to pojąć. Ludzie chcą sprawiedliwości, chcą różnej kary dla różnych przewinień, nie wierzą, że ta prawda dotyczy każdego, a co najważniejsze chcą sami zapracować na swoje zbawienie. Przyjąć coś z łaski wymaga uniżenia, porzucenia swojej pychy, godności osobistej i swoich zasad. Człowiek tworzy swoje zasady z pomocą szatana i pomagają mu one “bronić się przed Chrystusem”. Ludzie szukają trudnych, zawiłych, wielostopniowych i drogich dróg do zbawienia, ale Biblia daje tylko jedną odpowiedź - łaska przez wiarę.
Co oznacza “łaska przez wiarę”? To także jest bardzo proste - łaska Boża sprawia, że w ogóle mamy dostęp do zbawienia. To ta łaska zaprowadziła Chrystusa na krzyż, aby poniósł on ofiarę za wszystkich innych. Wiara to coś, czego wymaga od nas Bóg. Chrystus zmarł za nas, ale ten, kto nie podąża za słowami Chrystusa (Jego własnymi, czy objawionymi) nie może z tej łaski skorzystać.
Tylko wiara w łaskawe odkupienie naszych grzechów przez Chrystusa oczyszcza nas z grzechu.
(10) Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
Człowiek wierzący, chrześcijanin powinien odróżniać się od innych. Jeśli zagłębisz się w prawdy nowego testamentu, to dowiesz się, że musi się ochrzcić, zdecydowanie powinien przynależeć do grupy ludzi wierzących ku wsparciu. Ale bardzo ważne jest widoczne “głoszenie” Chrystusa w naszym codziennym życiu, przez dobre uczynki. Nie są one sposobem na zbawienie, bo prowadzi to do chluby, ale pewnym skutkiem wiary.
Ludzie wierzący/zbawieni = dobre uczynki, dobre uczynki ≠ ludzie zbawieni.
Co teraz? Teraz, gdy poznałeś podstawy wiary wiesz dokładnie jak otrzymać zbawienie. Nie szukaj innych, ludzkich rozwiązań, które oferuje świat, niektóre kościoły (np. katolicki ), czy takich, które wymyślisz sam, tylko zwróć się do Boga z błaganiem o przebaczenie grzechów, ale pamiętaj, żeby powołać się na śmierć Chrystusa.
31
MAJ
List do Efezjan 1 - zapieczętowani Duchem Świętym
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Efezjan
(13) W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, (14) który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.
W tych dwóch wersetach widzimy dwie cechy Ducha Świętego, w odniesieniu do nas, chrześcijan. Pierwsza z nich to zapieczętowanie Duchem Świętym osób, które wierzą. Zapieczętować, można rozumieć jako oznaczyć swoją własność, oznakować. Oznacza to, że człowiek wierzący jest własnością Chrystusa i zapieczętowany jest Duchem Świętym. Nie wydaje mi się, że mamy tu coś w rodzaju ograniczenia, blokady, czy jakiegoś procesora, który za nas podejmuje decyzje, ale na pewno z pomocą Ducha Świętego łatwiej jest te właściwe decyzje podejmować.
Po drugie, bardzo ważne jest stwierdzenie “który jest rękojmią dziedzictwa naszego”. I ten fragment można, krok po kroku, łatwo zinterpretować. Po pierwsze - czym jest dziedzictwo? Jest tym, co przypada dzieciom od ojca, czy od rodziców. Dziedzictwo jest to coś, na co nie zasługujemy, ale ze względu na sam fakt bycia synem danej osoby mamy zapewnione. Tutaj jasne jest, że chodzi o dziedzictwo naszego Ojca w niebie, którym jest zbawienie i żywot wieczny. Bardzo ważne jest tutaj słowo “rękojmia”, które w innych tłumaczeniach jest zastąpione słowem “zadatek”, które jest bliższe oryginalnego znaczenia. Zadatek, którym jest Duch Święty, to pewien przedsmak życia wiecznego. O ile Biblia niejednokrotnie zapowiada, że chrześcijanie mają mieć trudniejsze i cięższe życie, to nie oznacza, że nie możemy doznawać radości, Bożej obecności i społeczności chrześcijańskiej już za życia. Wiem, że w niebie będzie to nieporównywalnie lepsze, ale ciesze się, że już na ziemi widzę, że z Bogiem żyje się pełniej.
Jeśli jesteś człowiekiem prawdziwie wierzącym* jesteś zapieczętowany i oznaczony jako uczeń Chrystusa. Duch Święty da ci lepsze poznanie, prowadzenie i wsparcie, ale koniec końców to ty odpowiadasz za swoje czyny przed Bogiem. Ten sam Duch, który cie prowadzi, pokazuje jak będzie wyglądała wieczność i możesz widzieć już tutaj, że niezależnie od przeciwności losu i wielu problemów, z Bogiem żyje się lepiej.
*wierzącym w Chrystusa jako jedyną możliwą drogę do zbawienia, jako osobistego zbawcę
8
MAJ
List do Galacjan 6 - “jedni drugich brzemiona noście”
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Galacjan
(1) Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony. (2) Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy.
(4) Każdy zaś niech bada własne postępowanie, a wtedy będzie miał uzasadnienie chluby wyłącznie w sobie samym, a nie w porównaniu z drugim. (5) Albowiem każdy własny ciężar poniesie.
Na zakończenie listu Paweł wspomina o bardzo ważnej funkcji kościoła, czyli o wspieraniu się nawzajem w walce z grzechem. Przez kościół rozumiem grupę osób wierzących, więc zastosowanie jest dla każdego, niezależnie do jakiej ‘wspólnoty’ należy. Paweł pisze ważną rzecz, która powinna przyświecać wszystkim osobom wierzącym, a te przecież kierują się miłością wzajemną w kontaktach z innymi.
Na każdego przychodzi upadek, czy to duży problem, czy ‘niegroźne’ odejście od Boga. Jeśli człowiek żyje sam, poza jakąś wspólnotą, czy kościołem, musi sam znaleźć swój problem i wyeliminować go. Kościół to miejsce, gdzie inni ludzie mogą ci pomóc, bo często potrzeba perspektywy, aby sytuację dobrze ocenić.
Człowieka naturalnie ciągnie do grupy i w grupie osób wierzących, można wspólnie realizować Boży cel, przeciwstawiać się pokusom tego świata, sprawdzać siebie i pomagać innym. Jeśli to możliwe to dołącz do jakiejś wspólnoty - grupy domowej, kościoła, czy zboru, bo w grupie raźniej jest walczyć. Jest to grupa, która ma taki sam cel jak ty, takie same przekonania i tego samego Ducha, więc powinna być ona priorytetem w twoich relacjach.
Każdy niesie własny ciężar, więc mamy badać własne postępowanie, ale wspólnota jest po to, aby sobie pomagać i wspierać innych w walce z grzechem.
Na koniec jeszcze jeden werset zachęcający do dzielenia się swoimi problemami z innymi. List Jakuba 5:16
(16) Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.
Nie chodzi tu o spowiedź, nie chodzi tu o karanie się nawzajem za grzechy (bo “zapłatą za grzech jest śmierć”), ale o wspieranie się we wspólnym celu.
14
KWI
List do Galacjan 5 - Duch a ciało
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Galacjan
(17) Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. (18) A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.
Nie po raz pierwszy Paweł pisze o Duchu i ciele jako o dwóch przeciwstawnych przewodnikach naszego życia. Według jego nauki, człowiek może albo kierować się swoimi pożądliwościami, tym co podpowiada mu ciało, lub tym co podpowiada mu Duch Święty. Mogę na przykład wybrać pomiędzy obrażeniem kogoś, gdy on mnie obrazi i zaatakuje, a zostawieniem go w spokoju, czy rozmową z nim. Mogę wybierać między zaproszeniem kolegów na “ostre chlanie” i nie odstawać od reszty, a zaproszeniem ich na herbatę i może nawet pogadać o Bogu. W teorii wydaje się to proste, ale w praktyce nie jest łatwo dokonywać takich wyborów.
Modlę się dzisiaj o siłę do dokonywania dobrych wyborów w moim życiu, bo chcę żyć według Ducha, a nie według ciała.
(zachęcam do lektury całego rozdziału!)
25
MAR
List do Galacjan 4 - syn Boga
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Galacjan
(4) lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, (5) aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili. (6) A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! (7) Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga.
I z Galacjan 3:
(26) Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. (27) Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa.
Dzisiejsze przemyślenia nie są odkrywcze, ale dla mnie budujące, dlatego się tym dzielę.
Wierzysz w Jezusa Chrystusa*? Zostałeś ochrzczony w Jezusie Chrystusie? Jesteś synem Bożym!
Czy syn Boży może prowadzić swoje życie przeciwko naukom swojego Ojca? Czy możesz bluźnić przeciwko Niemu, nie szanować Jego praw, albo nie słuchać się Jego woli?
Z drugiej strony, czy syn Boga powinien się bać, że coś mu się wydarzy? Nasz ziemski ojciec nie zawsze może nas chronić. Nasz ojciec w niebie opiekuje się nami, nawet gdy wydaje się, że nas zostawił.
Pamiętaj każdego dnia, kto jest Twoim prawdziwym Ojcem, we wszystkim co czynisz!
*wierzysz to nie to samo co uwierzyłeś
24
MAR
Jakuba 2:18-19 - Wiara, którą widać cz.2
Wpisał Ola Miksa w kategorii List Jakuba
(18) Ktoś mógłby nawet powiedzieć: Ty masz samą wiarę, ja mam również uczynki. Pokaż mi swoją wiarę, nie odwołując się do uczynków, a ja pokażę Ci moją, o której świadczą czyny. (19) Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Pięknie! Demony też wierzą - i drżą.
Bardzo krótki fragment, ale bardzo przydatny.
Większość ludzi, kiedy rozmawiamy z nimi o Bogu, twierdzą, że “owszem, w Boga wierzą”. Do kościoła chodzą od święta, od jeszcze większego święta się modlą… Ale to przecież nie o taką wiarę chodzi. Bóg nie posłałby swojego ukochanego Syna tylko po to, żebyśmy uznawali odświętnie jego istnienie. Dlatego ten werset(19) jest tak pomocny i tak dobitny w tego typu rozmowach.
Jednak “niebezpieczeństwem” dla nas - wierzących-głoszących - może być werset 18. Obiektywnie patrząc- czy o naszej wierze świadczą czyny? Czy szczerze moglibyśmy się pod tym wersetem podpisać? Nie chcę nikogo martwić, ale muzułmanie, na przykład, modlą się pięć razy dziennie, a przed modlitwą muszą obowiązkowo dokonać rytualnego obmycia stóp, rąk i twarzy.
5 razy dziennie… Oczywiście to nie jest żaden wyznacznik, ale pytanie nasuwa się samo: jak my- chrześcijanie- okazujemy naszą miłość do naszego Ojca?
I otóż to właśnie dochodzimy do ważnego etapu, gdzie nie będę się mocno rozpisywać, tylko podkreślę jedno: dobre uczynki nie służą swemu celowi, jeśli są jedynie pustymi rutynami, które mają wykluć w nas wiarę, czy jako takie przybliżyć do Boga. Sekwencja wygląda tak: Wiara=>Uczynki, a nie na odwrót!
Pielęgnujmy miłość do Ojca, a wtedy z uczynkami pójdzie nam znacznie łatwiej!
11
MAR
Jakba 2:14-17 - Wiara, którą widać
Wpisał Ola Miksa w kategorii List Jakuba
(14) Co za pożytek, drodzy bracia, jeśli ktoś twierdzi, że ma wiarę, a nie idą za tym uczynki? Czy taka wiara może go zbawić? (15) Na przykład: brat lub siostra nie mają w co się ubrać. Codziennie brakuje im chleba. (16) Ale ktoś z was mówi im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie- nie robiąc nic dla zaspokojenia ich potrzeb. Jaka korzyść z samych słów? (17) Podobnie z wiarą. Jeśli nie towarzyszą jej uczynki, jest martwa jako taka.

Co czyni nas dziećmi Bożymi? Wiara. Jak nasza wiara rzeczywiście nas wyróżnia od tych, którzy tej wiary nie mają? Jak widać to na zewnątrz? I czy w ogóle widać?
Przypominają mi różne świadectwa nawrócenia i zauważyłam, że zazwyczaj, osoby, które poznają Chrystusa, poznają Go przez jakąś drugą osobę, która “była jakaś inna”, która “miała w sobie coś szczególnego”. Każdy człowiek jest wyjątkowy, ale to, co odróżnia nas- dzieci Boże -od innych, to nasza wiara, którą powinno być WIDAĆ!!!
Zastanawiam się nad tym, jak młode pokolenie Chrystusowych chrześcijan wygląda w oczach świata…jak JA wyglądam w oczach moich znajomych ze studiów/ akademika/ kościoła… Szczerze, ze smutkiem muszę przyznać, że ostatnimi czasy, mój “rachunek uczynków” nie za bardzo rozkwita.
Niemniej jednak, chcę zachęcić do tego, abyśmy mieli oczy i uszy szeroko otwarte(o ile uszy można jakoś otworzyć…:P). Bo nie chodzi o to, żeby wymuszać na sobie czynienia “dobrych uczynków”. Sytuacje, kiedy można “ożywić naszą wiarę” przyjdą same.Trzeba je tylko zauważyć i coś z tym zrobić. Nie będzie to od razu misja w Afryce, ale małe momenty, w których będziemy mogli okazać naszą bezinteresowną miłość, współczucie, pomoc, cierpliwość, pokorę i determinację w bronieniu prawdy.
4
MAR
List do Galacjan 3 - zakon a łaska
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii List do Galacjan
Jeśli czytaliście poprzedni wpis należący do Oli, to pewnie się zastanawiacie - “znów to samo?”. W pewnym sensie tak, ale nie do końca. Przyjrzyjmy się co pisze Paweł w liście do Galacjan (i w liście do Rzymian) na temat zakonu.
(10) Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. (11) A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
List do Galacjan 3
Wniosek jest tu dosyć oczywisty - zakon nie prowadzi do zbawienia. Ale to nie koniec. Wydaje mi się, że należy zastanowić się nad kilkoma sprawami, dlatego zadam kilka pytań, na które “odpowiem” fragmentem, albo z Listu do Galacjan, albo z Listu do Rzymian.
Po co ustanowiony był zakon?
(23) Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona. (24) Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni.
List do Galacjan 3
Tak więc zakon (prawo) był nadany, aby przewodzić, zanim przyszedł Chrystus. Inaczej mówiąc - przed wiarą w Chrystusa był zakon, na podstawie którego można było przebłagać Boga za grzechy.
Czy zakon dawał zbawienie?
(3) Bo co mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu to zostało za sprawiedliwość.
(13) Albowiem nie na podstawie zakonu była dana obietnica Abrahamowi bądź jego potomstwu, że ma być dziedzicem świata, lecz na podstawie usprawiedliwienia z wiary. (14) Bo jeśli dziedzicami są tylko ci, którzy polegają na zakonie, tedy wiara jest daremna i obietnica wniwecz się obróciła;
List do Rzymian 4
(10) Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. (11) A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
List do Galacjan 3
Wydaje mi się, że nawet w czasach starotestamentowych podstawą była wiara, a zakon był tylko pomocą daną od Boga. Po co wykonywać zakon jeśli się nie wierzy w prawodawcę? Żydzi byli kontrolowani przez zakon, ale nadal nie byli w stanie przestrzegać go, co do joty. Nie podważam istotnej roli zakonu, ale wydaje mi się, że podstawą zawsze była wiara.
Czy stary zakon nas dotyczy?
(13) Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, (14) aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie, my zaś, abyśmy obiecanego Ducha otrzymali przez wiarę.
List do Galacjan 3
Nie.
Czy jeśli zaufamy Chrystusowi mamy jakiś zakon?
(1) Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. (2) Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci. (3) Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, (4) aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha. (5) Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe. (6) Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój
List do Rzymian 8
I teraz mamy zakon, który również wynika z naszej wiary i który przestrzegamy wierząc w zmartwychwstanie Chrystusa. Nie jest to zakon tak sprecyzowany, jak prawo mojżeszowe, ale zakon, który jest w nas poprzez Ducha Świętego i który możemy w sobie szlifować poznając Nowy Testament.
Podsumowując - wiara zawsze była drogą do zbawienia. Żydzi na pustyni potrzebowali bardzo sprecyzowanego zakonu, który pokazywał co jest złe, a co dobre, ale także uczył ich życia w grupie, w rodzinie i higieny. Teraz, po śmierci Jezusa Chrystusa, jeśli w Niego uwierzymy, nie kierujemy się starym zakonem (chociaż nikt nie mówi, że nie warto go poznać), ale dążymy do doskonałości w Chrystusie, prowadzeni przez Ducha Świętego i przez przestrogi/nauki w Nowym Testamencie.
23
LUT
Jakuba 2:8-13 - Prawo a łaska
Wpisał Ola Miksa w kategorii List Jakuba
(8) Jeśli wiernie - i zgodnie z Prawem - wypełniacie królewskie prawo: Masz kochać bliźniego swego tak, jak siebie samego, postępujecie szlachetnie. (9) Jeśli natomiast wyróżniacie jednych ponad drugich, popełniacie grzech i w oczach Prawa jesteście przestępcami. (10) Bo gdyby ktoś zadośćuczynił całemu Prawu, a potknął się tylko na jednym przykazaniu, i tak byłby winien naruszenia całości. (11) Ten bowiem, który powiedział: Masz nie cudzołożyć, powiedział również: Masz nie zabijać. Jeśli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz - złamałeś Prawo. (12) Mówcie i postępujcie jak ci, którzy mają być sądzeni przez Prawo wolności. (13) Nad tym, kto nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia. Miłosierdzie przezwycięża sąd.

Długo zastanawiałam się nad tym, co dla mnie znaczy ten fragment (oczywiście przerwa we wpisach nie zależała tylko od mojego zastanawiania się, dużo innych rzeczy też się działo w mym życiu ostatnio…)(tak czy siak, za przydługą przerwę przepraszam) i oto do czego doszłam:
Prawo samo w sobie jest dobre i uczy jak żyć. Przez przestrzeganie Prawa “prostaczkowie nabierają mądrości”, Prawo jasno i wyraźnie oddziela białe od czarnego i w swoim sądzie jest dokładne i ostre (wers.9). I tak jak mówi werset 8, dobrze czyni ten, kto żyje według jego przykazań.
Ale to nie jest koniec (na całe szczęście!), ponieważ Prawo samo w sobie- jak dobrze wiemy- nie ożywia. N
ikt nie wstępuje, na przykład, do jakiejś organizacji tylko dlatego, że mają tam fajny regulamin, nikt nie kupuje gry dla instrukcji i nikt nie zaprzyjaźnia się z drugim człowiekiem tylko dlatego, że ten wyznaje “prawe” zasady. Ten sam mechanizm tyczy się naszej relacji z Bogiem. Prawo jest prawdą, ale to okazana nam miłość i miłosierdzie sprawia, że czujemy się Bożymi dziećmi. To żywa społeczność z Bogiem sprawia, że nasza wiara ma sens. Więc jeśli jesteśmy ludźmi wolności(12-13), jeśli jesteśmy ludźmi, którzy doświadczyli łaski przebaczenia, jaką otrzymaliśmy w Jezusie Chrystusie, musimy pamiętać, aby przypadkiem nie ulec legalizmowi (=Prawo>łaska=bardziej osądzanie niż miłowanie). ” Miłosierdzie przezwycięża sąd.”
Najnowsze wpisy
- List do Efezjan 3 - miłość Chrystusowa
- List do Efezjan 2 - esencja chrześcijaństwa
- List do Efezjan 1 - zapieczętowani Duchem Świętym
- List do Galacjan 6 - “jedni drugich brzemiona noście”
- List do Galacjan 5 - Duch a ciało
Najnowsze komentarze
- Zbigniew o Ewangelia według św. Jana 1:19-34
- piotrek o List do Efezjan 2 - esencja chrześcijaństwa
- Łukasz o I List do Koryntian 11 - pamiątka Wieczerzy Pańskiej
- Stanisława o I List do Koryntian 11 - pamiątka Wieczerzy Pańskiej
- martuch o Jakba 2:14-17 - Wiara, którą widać