do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały,
do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
11
MAJ
Ewangelia według św. Jana 1:1-18
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii Ewangelia Jana
Ewangelia Jana napisana została, prawdopodobnie w latach dziewięćdziesiątych I w. po Chr. w Efezie. Jej autorstwo przypisywane jest Janowi Apostołowi, ze względu na częste pojawianie się tej postaci w Ewangelii, nierzadko opisywanej jako “uczeń, którego Jezus miłował”.
Jan rozpoczyna swoją Ewangelię, od dosyć enigmatycznego opisu przyjścia Jezusa na świat i Jego celu na ziemi:
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. (4) W nim było życie, a życie było światłością ludzi. (5) A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła. (6) Wystąpił człowiek, posłany od Boga, który nazywał się Jan. (7) Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy przezeń uwierzyli. (8) Nie był on światłością, lecz miał zaświadczyć o światłości. (9) Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. (10) Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. (11) Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. (12) Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, (13) którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. (14) A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. (15) Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja. (16) A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską. (17) Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. (18) Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.
Jan na początku Ewangelii opisuje Słowo, które przemogło ciemność. Mowa tu oczywiście o Jezusie, bardzo łatwo da się to odczytać z kolejnych wersetów. Nie wiedziałem dlaczego Jan pisze akurat o Słowie, ale wystarczyło trochę poszperać i dowiedziałem się, że starożytni mówiąc o „Słowie”, często mieli na myśli „rozum”, który stworzył cały wszechświat. Widać na to potwierdzenie w wersetach 2 i 3. Jezus był obecny przy stworzeniu, On jest Stwórcą. Dalej, autor pisze o Janie Chrzcicielu, który posłany od Boga, który zaświadczyć o światłości, czyli o Jezusie Chrystusie. Następnie czytamy, że „światłość” przyszła na świat, ale ten owej światłości nie poznał, ale ci, którzy Go przyjmują staja się “dziećmi Bożymi”. Kolejne wersety piszą, w wielkim skrócie, dlaczego Jezus przyszedł na świat. Ten wstęp do Ewangelii, autor kończy podobnym stwierdzeniem jak zaczął: Jezus jest Bogiem.
Co chcę zapamiętać z tego fragmentu?
Wersetem, który mnie najbardziej pociesza z tego tekstu, jest werset 12. Gdy przyjmuję Chrystusa, staję się dzieckiem Bożym. Tak łatwo stać się dzieckiem Bożym! Wystarczy narodzić się na nowo, (w. 13) i zostajemy włączeni do Bożej rodziny.
Drugą rzeczą, jaką wyciągam z tego fragmentu jest informacja o tym, iż Jezus jest Bogiem. Gdy dowiaduję się tego i czytam słowa Jezusa, czy to, o czym mówili Jego uczniowie, nie mam wątpliwości, ze tylko przez Niego mogę dostąpić zbawienia, że to On jest Mesjaszem. Jezus nie jest tylko prorokiem, nie jest jakimś nawiedzonym włóczykijem, On jest Bogiem.
Zastosowanie
Każdy tekst z Biblii najlepiej stosować we własnym życiu, czytając go, jako instrukcję przekazaną do konkretnej osoby.
Ja, po przeczytaniu tego fragmentu, chcę być absolutnie pewny zbawiennej mocy Chrystusa, chodzić z Nim każdego dnia, ufać Mu i przede wszystkim mówić innym o tym, jak łatwo stać się dziećmi Bożymi. Ten dar, ta możliwość jest na wyciągnięcie ręki, dlatego każdy powinien usłyszeć tę Dobrą Nowinę.
Zawsze modlę się, po czytaniu Słowa!
Podobne wpisy:
Komentarze czytelników
Wypowiedz się
O wpisie
-
11. Maj, 2009 -
Łukasz Woźniak -
Ewangelia Jana -
Jeden komentarz
-
Komentarze RSS -
tagi: Jan, Jan Chrzciciel, Jezus jest Bogiem
(16) A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską.
tłumaczenie Nowego Przymierza mówi: “Z Jego pełni my wszyscy wzięliśmy - łaskę w miejsce łaskawości.” i to jest dla mnie niepojęte i kojące zarazem. bo nie musimy już składać ofiar i kalać się za każdym razem w popiele ilekroć zgrzeszymy, dzięki Jezusowi wszystko zostało nam wybaczone. I to “wszystko” to jest rzeczywiście WSZYSTKO- i przeszłość, i przyszłość, i o ja.
I jeszcze to: (18) Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.
Jakie my mamy szczęście,że JC został nam dany!! bo przecież my
(spójrzmy prawdzie w oczy i nie oszukujmy się)- “rdzenni poganie”- nigdy nie doszlibyśmy do łaski z naszym statusem…nigdy! A tak mamy szanse na poznanie jedynej najprawdziwszej prawdy dostępnej w tym życiu, czyż nie?