2 List do Tymoteusza 3:16-17

12
MAJ

Ewangelia według św. Jana 1:19-34

Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii Ewangelia Jana

Jan Chrzciciel, syn Zachariasza, oraz Elżbiety, krewnej Marii, matki Jezusa, w młodym wieku został pustelnikiem. W swoim nauczaniu zapowiadał przyjście Jezusa, wskazując na Niego, jako na Zbawcę. Niedługo po spotkaniu z Jezusem zostaje on wtrącony do więzienia i ścięty. Dzisiejszy fragment opisuje jego nauczanie i spotkanie z Jezusem.

(19) A takie jest świadectwo Jana, gdy Żydzi z Jerozolimy wysłali do niego kapłanów i lewitów, aby go zapytali: Kim ty jesteś? (20) I wyznał, a nie zaprzeczył, i oświadczył: Ja nie jestem Chrystusem. (21) I zapytali go: Kim więc? Eliaszem jesteś? A on odrzekł: Nie jestem. Prorokiem jesteś? I odpowiedział: Nie. (22) Rzekli mu więc: Kim jesteś? Musimy dać odpowiedź tym, którzy nas posłali. Cóż powiadasz sam o sobie? (23) Rzekł: Ja jestem głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział Izajasz prorok. (24) A wysłańcy byli z faryzeuszów. (25) I pytając go, rzekli mu: Czemu więc chrzcisz, jeśli nie jesteś Mesjaszem ani Eliaszem, ani prorokiem? (26) Odpowiedział im Jan, mówiąc: Ja chrzczę wodą, ale pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie; (27) to Ten, który przyjdzie po mnie i któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka sandałów jego. (28) To się działo w Betabarze za Jordanem, gdzie Jan chrzcił. (29) Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. (30) To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede mną, bo pierwej był niż ja. (31) I ja go nie znałem; lecz dlatego przyszedłem, chrząc wodą, aby był objawiony Izraelowi. (32) Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim. (33) I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym. (34) A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym.


Zaniepokojeni rosnącym tłumem uczniów Jana(Chrzciciela), przybywają do niego kapłani i lewici. Z wersetu 24 dowiadujemy się, że byli to faryzeusze i autor podkreśla ten fakt ze względu na czas w jakim pisał Ewangelię. Uaktualnia on język wypowiedzi, wskazując na faryzeuszy, ponieważ w czasie, gdy pisał faryzeusze byli głównymi przeciwnikami chrześcijan w Palestynie.

Jan Chrzciciel pytany o to kim jest, odpowiada, że nie jest Chrystusem, ale kolejne pytanie mnie zdziwiło. Skąd podejrzenie, ze jest on Eliaszem? Jeśli się zastanowić, to starotestamentowy prorok Eliasz był wzięty do nieba za życia i dlatego Żydzi czekali na jego powrót. Miał on czynić cuda i swoim przyjściem poprzedzić Mesjasza. Dalej, Jan mówi o sobie, zapytany o to kim jest i żeby zrozumieć sens jego wypowiedzi należy odwiedzić Izajasza 40:3:

(3) Głos się odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla Boga naszego!

Wynika z tego, że Jan mówiąc, że jest “głosem wołającym na pustyni” zapowiada przyjście Jezusa.

W wersetach 24 i 25 widać negatywne nastawienie autora do faryzeuszy, wskazuje bowiem on na ich przebiegłość i nieszczere intencje. Dowiadujemy się, że wszystkie wcześniejsze pytanie prowadziły do ostatniego, oczerniającego Jana Chrzciciela, jakoby nie miał on prawa udzielać chrztu. Chrzest, w czasach Jezusa był zarezerwowany dla pogan, którzy nawracali się na judaizm, dlatego chrzcząc izraelitów, Jan Chrzciciel uznawał ich za pogan. Werset 27 jest ukorzeniem się Jana, gdyż mówi on, że nawet nie jest godzien być niewolnikiem Jezusa.

Gdy Jezus przychodzi do Jana Chrzciciela, ten nazywa Go ‘Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata” nawiązując do baranka paschalnego. Porównanie jest to niezwykle trafne, ponieważ baranek ten, miał być bez skazy, bez jednej złamanej kości. Pieczony on był w całości, a pozostałe kości były palone. Jan chrzcił przygotowując drogę, Jezus chrzcił Duchem Świętym.

Co chcę zapamiętać z tego fragmentu?

Najważniejszym przesłaniem jest chyba to, że w obliczu przyjścia Jezusa, w obliczu Jego mocy, żadne inne proroctwo nie ma znaczenia. Jan Chrzciciel, pomimo swojej sławy i sporego grona uczniów, oznajmia wszystkim, że powinni podążać za Jezusem, nie za nim. Jeśli ktoś kiedyś powie mi, że nie tylko Jezus daje zbawienie, że nie tylko za Jezusem trzeba pożądać uznam go za głupca i kłamcę. On jest Drogą, Prawdą i Życiem i tylko przez Niego możemy przyjść do Ojca.

Zastosowanie.

Powinienem, tak jak Jan Chrzciciel, przygotowywać ludzi na powtórne przyjście Jezusa. Przyjdzie On na ziemię, ale już nie po to, aby głosić, ale po to by sądzić, dlatego musimy być gotowi. A jak najlepiej to zrobić? Czytać Słowo Boże, modlić się, mieć z Nim prawdziwą relację, bo On jest naszym Zbawcą.

Całe Niebo się raduje, gdy kolejna osoba oddaje swoje życie Chrystusowi.

Zawsze modlę się, po czytaniu Słowa!

Podobne wpisy:


poprzedni: Ewangelia według św. Jana 1:1-18
następny: Ewangelia według św. Jana 1:35-51

Komentarze czytelników

  1. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1
    samix |

    Bardzo fajne rozważanie, naprawdę mi się podobało. Świetny pomysł z tą stroną i powodzenia w dalszym jej rozwijaniu.


  2. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1
    hggf |

    super oby tak dalej


  3. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1
    Zbigniew |

    Mam pytanie czy Jan Chrzciciel był ochrzczony?
    Kto Janowi ksywa Chrzciciel, dał zezwolenie na chrzczenie?


Wypowiedz się


poprzedni: Ewangelia według św. Jana 1:1-18
następny: Ewangelia według św. Jana 1:35-51