do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały,
do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
13
MAJ
Ewangelia według św. Jana 1:35-51
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii Ewangelia Jana
Pierwsi apostołowie przyłączają się do Chrystusa, mniej więcej, w roku 30 n.e. Przysłani od Jana, oderwani od swoich codziennych zajęć, zostawiając za sobą rodzinę podążają oni za Chrystusem, ponieważ widzą w Nim Mesjasza. Fragment, który przeczytałem dzisiaj opisuje okoliczności przyłączenia się pierwszych pięciu z nich.
(35) Nazajutrz znowu stał Jan z dwoma uczniami swoimi. (36) I ujrzawszy Jezusa przechodzącego, rzekł: Oto Baranek Boży. (37) A owi dwaj uczniowie, usłyszawszy jego słowa, poszli za Jezusem. (38) A gdy Jezus się odwrócił i ujrzał, że idą za nim, rzekł do nich: Czego szukacie? A oni odpowiedzieli mu: Rabbi! (to znaczy: Nauczycielu) gdzie mieszkasz? (39) Rzekł im: Pójdźcie a zobaczycie! Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i pozostali u niego w tym dniu; a było to około dziesiątej godziny. (40) Andrzej, brat Szymona Piotra, był jednym z tych dwóch, którzy to słyszeli od Jana i poszli za nim. (41) Ten spotkał najpierw Szymona, brata swego, i rzekł do niego: Znaleźliśmy Mesjasza (to znaczy: Chrystusa). (42) I przyprowadził go do Jezusa. Jezus, spojrzawszy na niego, rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazwany Kefas (to znaczy: Piotr). (43) Następnego dnia chciał udać się do Galilei; i spotkał Filipa, i rzekł do niego: Pójdź za mną! (44) A Filip był z Betsaidy, miasta Andrzeja i Piotra. (45) Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego: Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu. (46) Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz! (47) A gdy Jezus ujrzał Natanaela, idącego do niego, rzekł o nim: Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma fałszu. (48) Rzecze mu Natanael: Skąd mnie znasz? Odpowiedział mu Jezus i rzekł: Zanim cię zawołał Filip, widziałem cię, gdy byłeś pod drzewem figowym. (49) Odpowiedział mu Natanael: Mistrzu! Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela. (50) A Jezus odpowiadając, rzekł do niego: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci, iż cię widziałem pod figowym drzewem? Ujrzysz większe rzeczy niż to. (51) Powiedział też do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.
W tym fragmencie, Jan pisze o pierwszych uczniach Jezusa, wskazując na różne sposoby, w jakich się do niego przyłączyli. W pierwszych wersetach czytamy, że Jan odesłał swoich uczniów do Jezusa, co było rzadkim zjawiskiem w tamtych czasach. Z tego co przeczytałem, zazwyczaj przygotowaniu uczniowie, sami zostawali nauczycielami, a przekazanie ich pod opiekę innej osoby wymagało wielkiej pokory i przekonania o wyższością tamtego. Kolejnym uczniem zostaje Szymon Piotr, zachęcony przez swojego brata Andrzeja. Zmiana imienia, czy nadanie przydomku swojemu uczniowi było praktyką normalną, w Starym Testamencie Bóg też zmienia imiona ludzi, wskazując na ich nowe cechy. „Kefas” oznacza skałę po aramejsku, tak jak „Piotr” po grecku. Kolejny uczeń, Filip, „przypadkowo” przyłącza się do Jezusa i on też zaprasza kolejną osobę, czyli Nataniela. On, podając małą liczebność mieszkańców Nazaretu za argument, niedowierza w mesjańskość Chrystusa. Gdy Ten wie, pod jakim drzewem Filip siedział wcześniej, nie ma on już wątpliwości, że Jezus to Mesjasz. Te wersety także odnoszą się do kultury i tradycji żydowskiej. W wersecie 47 Jezus mówi o Filipie „prawdziwy Izraelita”, czym prawdopodobnie nawiązuje do starotestamentowego Jakuba, czyli inaczej Izraela który był bardzo podstępnym. Jak czytamy w Księdze Rodzaju 27:35,36:
(35) A on rzekł: Brat twój przyszedł podstępnie i wziął błogosławieństwo twoje. (36) Wtedy rzekł: Słusznie nazwano go Jakub, podszedł mnie bowiem już dwukrotnie, wziął moje pierworodztwo, a teraz wziął moje błogosławieństwo.
Fragment kończy się zapowiedzią Jezusa, otwarcia się nieba.
Co chcę zapamiętać z tego fragmentu?
Pierwsze wersety pokazują misję Jana Chrzciciela, o której pisałem wczoraj. Przygotowywanie uczniów jest zadaniem trudnym, dla Jana jeszcze trudniejsze musiało być ich odesłanie.
Bardzo ważnymi wersetami są te, które mówią, że Andrzej spotkał swojego brata i powiedział mu o Jezusie, a ten przyłączył się do Niego. W Biblii jest sporo wersetów mówiących o tym, że wraz z nawróceniem się jednej osoby, nawraca się jej cały dom.
Zawsze modlę się, po czytaniu Słowa!
Zastosowanie.
Chciałbym być mniej skrępowany w mówieniu innym o Jezusie, o Jego darze życia wiecznego. Andrzej i Filip, gdy spotkali swoją rodzinę, czy znajomych to od razu powiedzieli im o Mesjaszu. Też powinienem tak robić! Powinienem zapraszać więcej osób do grona uczniów Chrystusa.
Podobne wpisy:
Komentarze czytelników
Wypowiedz się
O wpisie
-
13. Maj, 2009 -
Łukasz Woźniak -
Ewangelia Jana -
Jeden komentarz
-
Komentarze RSS -
tagi: Andrzej, Apostołowie, Ewangelia Jana, Filip, Jan Chrzciciel, Nataniel, Szymon Piotr
moją uwagę przykuwa najbardziej to drzewo figowe, Jezus mówiąc, że widział Natanaela pod nim, mówi też zapewne, że widział jego myśli…I to jest z jednej strony trochę przerażające(nie wiem czy chciałabym być przed kimś transparentna…), a z drugiej strony kojące(bo to daje mi świadomość, że Bóg wie czego potrzebuję, z czym się zmagam und everything i troszczy się o mnie:))