do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały,
do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
3
LIS
II List do Koryntian 6 - nie przyjaźnić się ze “światem”
Wpisał Łukasz Woźniak w kategorii II List do Koryntian
(14) Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? (15) Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? (16) Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
Nie da się żyć ignorując niewierzących, ale według Pawła nie należy się z nimi przyjaźnić. Słowo przyjaźnić jest moją interpretacją do “chodzić w obcym jarzmie” i “układ”. Z doświadczenia wiem, że prawdziwa przyjaźń rozwija się poprawnie między ludźmi o podobnym spojrzeniu na sprawy duchowe.
Należy wyciągać ludzi ze świata do “jarzma” chrystusowego, a nie “chodzić w obcym jarzmie”.
Stawiaj warunki, gdy spędzasz czas z ludźmi niewierzącymi. Nie bądź konformistą!
Podobne wpisy:
Komentarze czytelników
Wypowiedz się
O wpisie
-
3. Listopad, 2009 -
Łukasz Woźniak -
II List do Koryntian -
Komentarze (2)
-
Komentarze RSS -
tagi: ewangelizacja, II List do Koryntian, jarzmo, świat
Oj, nie podoba mi się.
Myślałam, że człowiek wierzący to człowiek tolerancyjny, który potrafi otwarcie i odważnie mówić o swojej wierze. Nie znaczy, że ignoruje niewierzących.
Czy właściwe są słowa: “nie można przyaźnić się z niewierzącymi będąc wierzącym”? (Ignorancja, izolacja, dystans)
Przyjaźń to zaufanie, otwartość i szczerość.
Moja wiara wzięła się ze szczerych słów ludzi wierzących - przyjaciół, którzy podzielili się ze mną nimi kiedy jeszcze byłam niewierząca.
@Joanna:
Człowiek wierzący nie musi być tolerancyjny. Nie jest napisane, że należy tolerować grzech. Powinniśmy się mu otwarcie przeciwstawiać, bo inaczej nasi ‘przyjaciele’ ze świata odciągną nas(celowo, lub niecelowo) od Boga.
Bliska znajomość z osobą niewierzącą jest bardzo wskazana, ale przyjaźń=dzielenie się wszystkim, rozmowy o problemach dojrzałego chrześcijanina, wspólna ‘walka z szatanem’(wspieranie się w życiu w czystości) jest po prostu niemożliwa i nieraz ‘niebezpieczna’.